Kamil Glik to bez wątpienia jedna z ikon współczesnej historii reprezentacji Polski. Wiele wskazuje na to, że wkrótce doczeka się swojego wielkiego pożegnania. Rąbka tajemnicy uchylił Łukasz Wachowski na antenie Kanału Sportowego.
Temat pożegnania defensora z Jastrzębia-Zdroju wraca ze zdwojoną siłą. Władze Polskiego Związku Piłki Nożnej rozpoczęły nawet rozmowy z samym piłkarzem.
– Na pewno Kamil zostanie pożegnany ze wszystkimi najwyższymi honorami, jako wybitny reprezentant, uczestnik wielkich turniejów, jeden z najlepszych obrońców w historii polskiej piłki. Bieżący kontakt z Kamilem jest, wiem, że rozmawia z prezesem Kuleszą – powiedział na antenie Kanału Sportowego sekretarz generalny związku.
– Wszystko zostanie zrobione na najwyższym poziomie, ale Kamil jeszcze ostatniego słowa nie powiedział – dodał.
Kamil Glik od 2023 roku reprezentuje barwy Cracovii Kraków, do której dołączył z włoskiego Benevento. W minionym sezonie rozegrał jednak tylko dwa mecze na poziomie PKO BP Ekstraklasy.
Od tej kampanii będzie mógł liczyć na ciekawe towarzystwo. Do kadry „Pasów” został zgłoszony także inny piłkarz, który swoje pierwsze kroki stawiał w wodzisławskiej piłce, mianowicie Jakub Wilczek.




